Dżejson

Dżejson dalej walczy o lepsze życie.
Zbieramy na operację skrętu żołądka, którą niedawno przeszedł.
Pomóżcie nam przywrócić mu wiarę w ludzi:
https://pomagam.pl/dzejson
lub
jeśli chcesz wesprzeć Dżejsona, zrób przelew dowolnej wysokości wpisując w tytule przelewu: DLA DŻEJA
Dane do przelewu:
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce
Oddział we Wrocławiu
ul. Żeromskiego 56
50-312 Wrocław
PKO BP 59 1020 5242 0000 2202 0251 5096
dla wpłat zagranicznych SWIFT: BPKOPLPW





Bo szczęście nie może trwać wiecznie… Dżejson wrócił z adopcji. Jego rodzina rozpadła się, a co za tym idzie, miejsca dla Dżejsona już nie ma. Nie chcemy analizować tej sytuacji. Serce nam pęka, że Dżej, który był tak szczęśliwy, wydawało by się, że w swoim domu już go najzwyczajniej nie ma… Wrócił do naszego Ośrodka i dalej czeka na swoje miejsce na ziemi. Na miejsce, gdzie będzie chciany i kochany. Mimo wszystko kochany, już do końca, który zbliża się powolutku. Dżej ma 10-11 lat, dla dobermana to bardzo dużo… tel. ws adopcji: Joanna 726 90 55 66 Mirek 533 422 941


Dżejson, którego historię zna chyba każdy, wygrał życie! Gdyby nie Wy, nie byłoby to możliwe. A teraz… Teraz cieszy się nie tylko dobrym zdrowiem, ale też NOWYM DOMEM! 🙂 Zamieszkał u Kuby i jego rodziny z uroczą suczką Blacky. Znalazł ciepły kąt, w którym czuje się bezpieczny i bardzo kochany. Życzymy szczęścia Kochani na tej nowej, wspólnej, ludzko-psiej drodze życia! <3

DOBRE WIEŚCI! 🙂 Podczas badania serca u dr Pasławskiej okazało się, że kardiomiopatia rozstrzeniowa, którą wcześniej zdiagnozowano u Dżeja, nie była kardiomiopatią, a jedynie stworzył się rozstrzeń spowodowany bardzo ciężkim stanem zdrowia psa oraz tym, że serce musiało pompować o wiele większe ilości krwi, by zregenerować rany powstałe na skutek poparzeń. Dzięki przekazanym przez Was lekom oraz trosce opiekunów tymczasowych nie ma już po nim śladu! Mamy więc ogromną nadzieję, że przed Dżejem jest jeszcze wiele szczęśliwych lat życia <3

LEK CARDISURE VET 10 MG PILNIE POTRZEBNY! Nasz poparzony podopieczny Dżej cierpi na kardiomiopatię rozstrzeniową, ma chore serduszko. Będzie musiał zażywać leki do końca życia – dwa razy dziennie po jednej tabletce. A jedna kosztuje 4 zł… ;( OGROMNIE PROSIMY O WSPARCIE: ➳ w formie zakupu leku (kontakt ws. przekazania daru: Joanna – tel. 726 905 566 lub Mirek – tel. 533 422 941) ➳ w formie darowizny (miejsce zbiórki: https\://zrzutka.pl/uw6dya)


O sprawie Dżejsona i nie tylko w TVP3 Wrocław: http\://tvp3.tvp.pl/27087779/25092016


Zrzutka na leczenie psiaka trwa ⇶ https\://zrzutka.pl/uw6dya – będziemy wdzięczni za każdy grosik 💜


5 września Dżej odwiedził weterynarza. Pobrano krew i wysłano do WETLABU. Teraz czekamy na wyniki, od których będzie zależało to, jakie antybiotyki zostaną mu przepisane. Skórę psa smarujemy argosulfanem, a odleżynę zabezpieczamy wkładkami laktacyjnymi i nakładamy na nią duże ilości maści. POTRZEBUJEMY SPORO DARÓW, BY MÓC ODPOWIEDNIO DBAĆ O DŻEJA! PROSIMY O POMOC! Oto lista potrzeb: – szmaty, prześcieradła i ręczniki (organizm psa trawi własne białka podczas regeneracji komórek skórnych, w związku z czym Dżej więcej pije i tym samym znacznie częściej oddaje mocz. Czasami wytrzymuje 8 godzin, czasami niestety nie. Dzięki wyściełaniu podłóg np. prześcieradłami łatwiej utrzymamy czystość, a pies się nie poślizgnie!) – środki czyszczące – płyny do mycia podłóg, proszki do prania itp. (w związku z powyższym) – karma mokra i sucha (najlepiej dobrej jakości) – duże legowisko (najlepiej takie, które z łatwością można wyprać) Dary można zostawić w naszym biurze (dni i godziny otwarcia: http\://bit.ly/2bVPVkX) lub w umówionym miejscu po konsultacji z opiekunami: Joanna – tel. 726 905 566 lub Mirek – tel. 533 422 941 (w razie trudności z dodzwonieniem się, prosimy o SMS, w jakiej sprawie się kontaktujesz – na pewno oddzwonimy!)


Widok takiego zwierzęcia za każdym razem wyciska z oczu łzy i przyspiesza bicie serca… Przedstawiamy Wam Dżejsona, któremu po prostu nie mogliśmy nie pomóc. Teraz prosimy Was, byście do nas dołączyli! Psiak trafił do Polski z Niemiec, skąd przywiózł go Aleksander Gil (pochodzący z Kamiennej Góry). Dżej przez 7 lat służył swojemu właścicielowi, pilnując jego posesji. Kiedy spotkała go tragedia (chcemy wierzyć, że nie z rąk opiekuna) ten nie raczył mu pomóc, nie chciał leczyć, a postanowił szybko i po cichu uśpić. W ranach psa zalęgły się larwy, przez co te zaczęły się powiększać… Długo się nie zastanawiając, Aleksander zabrał Dżejsona, przetransportował do Polski i opłacił miesięczny pobyt w klinice w Jeleniej Górze – leczenie na łączną sumę 4000 zł. Tak przedstawiał się stan psa w momencie przyjęcia go do kliniki: – potężne rany, niektóre sięgające tkanki mięśniowej! – martwica skóry na bardzo dużej powierzchni – nadżerki na języku – brak siły na poruszanie się Do zapłaty pozostała jeszcze faktura na 1490 zł, do tego dojdą koszty kontynuacji leczenia już we Wrocławiu. PROSIMY O POMOC! Jeśli chcesz wesprzeć Dżejsona, zrób przelew dowolnej wysokości wpisując w tytule przelewu: DLA DŻEJA Dane do przelewu: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział we Wrocławiu ul. Żeromskiego 56 50-312 Wrocław PKO BP 59 1020 5242 0000 2202 0251 5096 dla wpłat zagranicznych SWIFT: BPKOPLPW

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *